środa, 4 czerwca 2014

Iran 4 - chleb

Chleb to podstawa wyżywienia, w Iranie także. Jest kilka rodzajów chleba, pieczonych w zależności od regionu. W moje chlebowe gusta najbardziej trafiał chleb w mieście Yazd. Bardzo cienki i smaczny, gdy jeszcze ciepły, prosto z pieca.








Kolacja Sowy


Obiad Sowy


wtorek, 3 czerwca 2014

Iran 3 - Mohammad

Spodziewałem się, że w Iranie spotkam miłych ludzi, czytałem o tym przed wyjazdem. Nie spodziewałem się jednak, że spotkam Irańczyka, który zaśpiewa hymn Polski. Siedząc przed meczetem w Yazd zacząłem rozmawiać z Mohammadem.
- Where are You from ?
- from Poland, Lachistan
- Jak się masz ? 
i dalej rozmowa potoczyła się mieszanką języków  angielskiego, polskiego i farsi.
        Mohammad usłyszał w serwisie You Tube piosenkę niejakiej Gosi Andrzejewicz (nie znam). Piosenka i piosenkarka tak go zafascynowała, że zainteresował się Polską, polskim językiem i polską historią. Zaśpiewał mi nie tylko hymn ale i "Dmuchawce, latawce wiatr" i kilka innych hitów. To było miłe i zaskakujące spotkanie.





poniedziałek, 2 czerwca 2014

Iran 2 - autobusy

Ląduje w Teheranie, jeszcze noc. Plan? Nie ma planu. Wiem , że chcę zobaczyć Yazd, Isfahan, może Shiraz. Paszport, trochę dolarów i przewodnik Lonely Planet to wystarczy aby podróżować i układać plan z dnia na dzień. Zaczynam rozmowę z młodym Irańczykiem lecących z Niemiec do domu. Jedź ze mną do Isfahan, to piękne miasto- mówi. Isfahan? Miałem najpierw jechać na południe do Yazd, ale czy kolejność ma aż takie znaczenie? Szybka decyzja ! Pierwszy mój kontakt z Iranem będzie w Isfahanie.

Autobus i w drogę. Pięć godzin autobusem do Isfahan to jak na warunki irańskie krótka podróż. Lubię tę chwilę, gdy wsiadam do autobusu. Wiem, że przede mną kilka godzin w czasie których nic nie muszę. Słucham muzyki, czytam, myślę, oglądam filmy w telefonie, zapisuje przemyślenia i spoglądam za okno.
Kilka stron przewodnika, film "Long way to freedom", w słuchawkach Farka Toure, za oknem kolejne kilometry zostają w tyle.
Tak będzie kilka razy podczas podróży. Czasem spędzę w autobusie 3-4 godziny, innym razem całą noc w drodze z Shiraz do Isfahan. 
















niedziela, 1 czerwca 2014

Iran 1 - people

Iran to tysiące lat historii, wspaniałe zabytki architektury, dywany i inne cudowne dzieła rąk ludzkich. Jednak nie to wszystko sprawia że warto jechać do Iranu. Do Iranu warto jechać ponieważ w żadnym kraju nie spotkałem ludzi tak miłych, bezinteresownych, chętnych do rozmowy, otwartych i pozbawionych jakiejkolwiek agresji.
Hello
Salam
How are You?
Khubam
What country
Lachistan
What is your profession?
How many children you have?
A potem o Iranie, polityce, życiu , godzinami czasem, w ławce parku , w samochodzie z kierowcą, w herbaciarni paląc wodną fajkę, na dywanie pod meczetem....










piątek, 9 maja 2014

Iran

" Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku " 
                                                   (Konfucjusz)

Pierwszy krok zrobiony. Niedługo kolejne kroki.
Yazd, Isfahan, Kashan, gdzie oczy poniosą...
Magiczna Persja czeka.